Amerykańska gospodarka konsumencka znów wysyła sprzeczne sygnały. Na papierze sprzedaż detaliczna wygląda dobrze: luksusowe sklepy i ekskluzywne restauracje notują rekordowe przychody. Ale za tymi liczbami kryje się rosnąca przepaść. Podczas gdy najbogatsi Amerykanie wydają bez ograniczeń, miliony innych ograniczają zakupy — od żywności po paliwo.
Nierównomierne ożywienie
Po kilku latach inflacji i zmiennych stóp procentowych rok 2025 przyniósł dziwną równowagę. Zatrudnienie pozostaje wysokie, a wzrost na giełdzie przywrócił pewność siebie zamożnych inwestorów. Jednak korzyści koncentrują się głównie na szczycie.
Dane pokazują, że 20 % najlepiej zarabiających odpowiada już za ponad 60 % całkowitych wydatków konsumenckich — to najwyższy udział od dziesięcioleci. Tymczasem gospodarstwa domowe z dochodem poniżej 60 000 USD rocznie wydają mniej w prawie każdej kategorii.
Ekonomiści nazywają to „konsumentem dwutorowym”: jedni korzystają ze wzrostu wartości aktywów, drudzy walczą z rosnącymi czynszami, saldami kart kredytowych i malejącymi oszczędnościami.
Czego nie pokazują liczby
Statystyki mierzą dolary, nie emocje. Dla wielu rodzin ograniczenia nie wynikają z matematyki, lecz ze zmęczenia. Po trzech latach szoków cenowych i niepewności finansowej Amerykanie cicho przechodzą w tryb przetrwania.
Zamożniejsi natomiast znów wydają: centra handlowe są zatłoczone, producenci aut premium mają listy oczekujących. „Luksusowi klienci znów wydają jak w 2019, a reszta budżetuje jak w 2020” — mówi jeden z analityków rynku.
Psychologia przepaści wydatkowej
Ta różnica wpływa na emocje i poczucie sprawczości. Media społecznościowe wzmacniają porównania — oglądanie cudzych wakacji i zakupów rodzi frustrację.
Dr Elaine Rodgers, psycholożka finansowa, podkreśla: „Rodziny o niższych dochodach nie są pesymistyczne, lecz realistyczne. Optymizmem nie da się zapłacić rachunków.”
Zadłużenie i nierówność
Saldo kart kredytowych osiągnęło 1,33 bln USD, a zaległości rosną najszybciej wśród młodszych i mniej zamożnych. Ci pierwsi płacą 20-procentowe odsetki, gdy bogatsi zarabiają 5 % na lokatach. Różnica w dostępie do kapitału powiększa nierówności: jedni korzystają z efektu procentu składanego, inni cierpią z jego odwrotnej strony.
Co możesz zrobić
- Śledź emocjonalne impulsy zakupowe.
- Automatyzuj małe oszczędności.
- Porównuj się tylko z własnymi celami.
- Pozostań inwestorem, nawet z małymi kwotami.
- Najpierw redukuj długi o wysokim oprocentowaniu.
Szersza perspektywa
Ekonomiści ostrzegają przed „spowolnieniem napędzanym przez bogatych” — gdy wzrost zależy tylko od niewielkiej grupy. Jednak rosnące płace w sektorze usług i popularność aplikacji budżetowych pokazują, że kultura świadomych finansów może stać się nową siłą Amerykanów.
Rok 2025 nie jest opowieścią o tym, kto wydaje więcej, lecz kto szybciej się uczy. Odporność finansowa, a nie entuzjazm zakupowy, zdefiniuje przyszłość konsumentów.